Prawnicy ponad prawem?

Od kilku dni w polskich mediach sporo mówi się o jednym z prokuratorów, rzekomo prowadzącym samochód po niemałym spożyciu alkoholu (swoją drogą, stało się tak w jego przypadku nie po raz pierwszy). Czy zostało mu w związku z tym zabrane prawo jazdy? Czy został ukarany? Niestety, odpowiedź brzmi: nie.

Prokuratora chroni bowiem immunitet. Może on zostać uchylony tylko wtedy, gdyby sąd dyscyplinarny uznał, iż podejrzenie popełnienia przestępstwa jest wysoce prawdopodobne.

Zastanówmy się jednak nad jedną kwestią – czy gdyby przeciętny, szary Kowalski (dekarz, kierowca autobusu czy zegarmistrz) w godzinę po owej szalonej jeździe miał w organizmie „imponujące” 3 promile alkoholu, ktokolwiek zastanawiałby się nad tym, czy w stanie nietrzeźwości prowadził auto? Raczej nie. Dla wszystkich byłoby bowiem w pełni logicznym, iż raczej po przekroczeniu progu mieszkania nie chwycił butelki mocnego trunku, wypijając całą do dna. W tej sytuacji jednak owa sprawa musi zostać dokładnie zbadana i przeanalizowana, a to zapewne potrwa. W tym czasie pan prokurator może prowadzić samochód bez problemu.
prawo
Cóż…wydawać by się mogło, iż osoba, która z prawem obcuje każdego dnia, powinna owo prawo respektować. Wygląda jednak na to, iż to tylko pobożne życzenia. Rzeczywistość prezentuje się zgoła inaczej. Przedstawicielom prawa zdarza się niestety mieć w codziennym życiu mniejszy lub większy problem z jego respektowaniem. Czyżby i w tym przypadku sprawdzało się porzekadło o szewcu, co w dziurawych butach chodzi?

Dodaj komentarz