loading
Dodaj do ulubionych Dodać na Twitter Dodaj na facebook

Strona główna » Forum » Ciąża, Dzieci i Rodzina » wróg czy przyjaciel

wróg czy przyjaciel

karolina1985

karolina1985: mój post odnosi sie do tematow rodzinnych poniewaz nie ma idealnych matek na swiecie ktore mozna kochać bezgranicznie. moja matka nie nauczyla mnie kochac lecz gardzi mną do dzis nie potrafi nawet mnie obronic przed kims. Życie mnie nauczyło jak to jest mieć matkę. odkąd mam niedosłuch nie potrafię być szczęśliwa . nie zaznałam prawdziwej miłości matczynej. sama tez nie jestem dobra matka. brak cierpliwości może zaważyć na życiu i w powodzeniu jeśli marzy sie o macierzyństwie. bycie matką jest ciężko i trzeba cierpliwości do własnych pociech. ja straciłam do matki zaufanie przez całe życie wiedziałam że już przestała mnie kochać. Być dzieckiem specjalnej troski wymaga bezgranicznej miłości przyjaźni . ja jej nie doznałam i nie życzę przyszłym matkom tego doświadczyć. zaczęło się od tego kiedy miałam problemy w szkole z kolegami i koleżankami . kiedy dokuczyli moja matka nie potrafiła w mojej obronie stanąć zaczęła mi wytykać ze sama robię problemy . było mi przykro słyszeć od matki. przestałam kochać własną matkę bo zawsze była podejrzliwa , wszędzie wtykała nos. wmawiała mi bzdury na temat koleżanek chciała mnie nawet izolować od nich .. szok. ja myślę że powinno sie ufac wlasnemu dziecku posluchac go jego poglądy . ja oczywiście nie mam własnego zdania nie mam prawa udzielać sie w domu . źle mi jest. myślę się wyprowadzić. ten dom nie nauczył mnie ciepła miłości non stop mi zabraniali wszytskiego . kazali sie uczyc nie myslec o marzeniach . duszę się w tym piekle . żałuję wyjazdów na turnusy jeździłam wyłącznie z matką nie chciałam z nia nigdzie jeździć . chciałam wolności swobody. pomiatano mną. kiedy wszyscy wiedzieli o moich wybrykach byłam źle traktowana . nie wiem co sądzicie o tym ale ja nie mam łatwego życia i nie będę mieć
06 grudzień, 2010 o 20:51 Odpowiedz

myszka26
myszka26: znam dość dobrze Twoją sytuację, miałam z mamą również problemy z dogadaniem się, teraz jest już lepiej, ale jeśli chodzi o wspomniany brak cierpliwości to każdy tak ma, nic się nie martw, ja z tego powodu, że miałam problemy ze swoją mamą mojej córce daję wszystko to co chciałabym sama dostać od matki
26 grudzień, 2011 o 16:41 Odpowiedz
Camelia
Camelia: Jeśli data w Twoim niku oznacza rok urodzenia, to może już czas na rozpoczęcie własneog życia? Skoro tak CI źle w domu matki - wyprowadź się. Finanse na pewno będą kwestią problematyczną, ale jeśli będziesz się starała i odrobinę CI się poszczęści, to dasz radę :) Daj znać, jak Ci się wiedzie... POwinnaś nabrać pewności siebie i zdać sobie sprawę z tego, że Ty sama jesteś odpowiedzialna za swoje życie, za swoje decyzje i marzenia. Wiesz, gdzie Twoja matka popełniała błędy - wiesz, że wmawiała Ci rzeczy, które nie są prawdą, więc nie powinnaś w nie wierzyć. Jasne,że nie będziesz mieć łatwego życia, ale nie chodzi o to, żeby życie było łatwe, ale o to, żeby przynosiło satysfakcję. Daj sobie prawo do satysfakcji z życia i podejmij decyzje, które coś zmienią... Może wyjedź sama na jakiś czas? Pomyśl? Albo zrób coś tylko dla siebie, nie wiem, jest chociażby masa ofert wolontariatów, możesz wyjechać do Afryki opiekować się słoniami ;) Pomysłów jest masa, a skoro Ci źle, zrób tak, żebyś czuła się dobrze!
27 grudzień, 2011 o 17:07 Odpowiedz

Copyright 2012. Ladiva.pl: Uroda, Moda, Zdrowie, Ciąża, Dzieci, Forum kobiety... . All rights reserved.