wróg czy przyjaciel

karolina1985: mój post odnosi sie do tematow rodzinnych poniewaz nie ma idealnych matek na swiecie ktore mozna kochać bezgranicznie. moja matka nie nauczyla mnie kochac lecz gardzi mną do dzis nie potrafi nawet mnie obronic przed kims. Życie mnie nauczyło jak to jest mieć matkę. odkąd mam niedosłuch nie potrafię być szczęśliwa . nie zaznałam prawdziwej miłości matczynej. sama tez nie jestem dobra matka. brak cierpliwości może zaważyć na życiu i w powodzeniu jeśli marzy sie o macierzyństwie. bycie matką jest ciężko i trzeba cierpliwości do własnych pociech. ja straciłam do matki zaufanie przez całe życie wiedziałam że już przestała mnie kochać. Być dzieckiem specjalnej troski wymaga bezgranicznej miłości przyjaźni . ja jej nie doznałam i nie życzę przyszłym matkom tego doświadczyć. zaczęło się od tego kiedy miałam problemy w szkole z kolegami i koleżankami . kiedy dokuczyli moja matka nie potrafiła w mojej obronie stanąć zaczęła mi wytykać ze sama robię problemy . było mi przykro słyszeć od matki. przestałam kochać własną matkę bo zawsze była podejrzliwa , wszędzie wtykała nos. wmawiała mi bzdury na temat koleżanek chciała mnie nawet izolować od nich .. szok. ja myślę że powinno sie ufac wlasnemu dziecku posluchac go jego poglądy . ja oczywiście nie mam własnego zdania nie mam prawa udzielać sie w domu . źle mi jest. myślę się wyprowadzić. ten dom nie nauczył mnie ciepła miłości non stop mi zabraniali wszytskiego . kazali sie uczyc nie myslec o marzeniach . duszę się w tym piekle . żałuję wyjazdów na turnusy jeździłam wyłącznie z matką nie chciałam z nia nigdzie jeździć . chciałam wolności swobody. pomiatano mną. kiedy wszyscy wiedzieli o moich wybrykach byłam źle traktowana . nie wiem co sądzicie o tym ale ja nie mam łatwego życia i nie będę mieć
06 grudzień, 2010 o 20:51 Odpowiedz

27 grudzień, 2011 o 17:07 Odpowiedz
