Carrie: Efekt, który widziałam, u innych jest spektKULARNY, ale jest to pracochłonne. Moja kosmetyczka, po kursie wizażu polecała mi kiedy szykowłaam się na ważną imprezę, ale jakoś obawiłam się reakcji na moich wrażliwych oczach. Bo ciężko mi sobie wyobrazić, że to jest komfortowe.
30 wrzesień, 2010 o 13:54 Odpowiedz
Przedłużanie rzęs. Warto?
serena: Co sądzicie o zabiegu przedłużania rzęs? Widziałam bardzo ładne zdjęcia z efektem końcowym takiego przedłużania. Czy któraś z was miała z tym do czynienia?
Mam bardzo słabe, krótkie rzęsy i od jakiegoś czasu chodzi mi ten pomysł po głowie, ale boje się, że efekt nie będzie mnie zadowalał. Czy takie przedłużone rzęsy mogą wyglądać naturalnie? Nie chcę uzyskać zbyt dramatycznego efektu...
Oprócz tego - jak długo utrzymują się takie przedłużane rzęsy? Czy zabieg trzeba powtarzać? Czy jest bezpieczny dla oczu i ich okolic?
Dzięki za wszelkie rady, które tu się pojawią!
30 wrzesień, 2010 o 13:48 Odpowiedz
lolie: Ja z tego co słyszałam to trzeba chodzić na tzw. dopełnianie bo rzęsy po jakimś czasie zaczynają odpadać, jest to czasochłonne bo każdą rzęsę przykleja się pojedynczo na naszą naturalną. Ceny są dosyć wygórowane jak za tych parę włosków no i oczywiście preparaty oraz czas temu poświęcony, zaczynają się od 500 zł, niestety dopełnianie trzeba robić dość często (chyba, że nie przeszkadza Ci , że się rzęsy przerzedziły) i za to też płaci się sowicie ok 200-300 zł...
Jak dla mnie lepiej zacząć używać odżywki albo może poszukać innych sposobów?
30 wrzesień, 2010 o 14:01 Odpowiedz
Jak dla mnie lepiej zacząć używać odżywki albo może poszukać innych sposobów?
30 wrzesień, 2010 o 14:01 Odpowiedz

filty: Ciekawa sprawa z tymi rzęsami - kusząca. Ja się zastanawiam nad makijażem permanentnym. Chodzi mi o kreski w linii rzęs. Czytałam, że najlepiej udać się do takiego salonu, gdzie zabieg zrobi wyspecjalizowana osoba z certyfikatem. na przykład w centrum szkoleniowym New look szkolą na produktach amerykańskich przyszłych lingeristów . Znacie godną polecenia osobę, która robi taki makijaż i ma wszystkie uprawnienia? Przy takim zabiegu na twarzy wolałabym żeby to była lingeristka doświadczona i dobra.
11 październik, 2010 o 10:24 Odpowiedz
11 październik, 2010 o 10:24 Odpowiedz

ninka_niebieska: Ja intensywnie zastanawiałam się nad zagęszczeniem rzęs, ale jest to dość kosztowne.. według mnie, cena jest wygurowana.. i nie odpowiednia do usługi.. poczekam, moze za jakiś czas ceny spadną (jak zawsze wszystko), gdy nie będzie to takim szałem i nowością :)
27 październik, 2010 o 15:43 Odpowiedz
27 październik, 2010 o 15:43 Odpowiedz

ninka_niebieska: Słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii i jestem jak najbardziej na TAK, niestety w obecnej chwili ceny są strasznie wygurowane i szkoda mi wyjąć 400zł na takie upiększenie.. mam nadzieje, że z czasem jak stanie się normalnoscią takie zagęszczanie rzęs ceny spadną i również będą w miare normalne i przyzwoite.. Jak mnie ten efekt jest naprawdę powalający.. można ''zatrzepotać'' rzęsami.. :)
28 październik, 2010 o 13:38 Odpowiedz
28 październik, 2010 o 13:38 Odpowiedz
elsanto: ja zapłaciłam za zabieg przedłużania w promocji: 250 zł. Nie polecam - nie wiem czy to było spowodowane ceną - kosmetyczyka chciała przyciągnąć klientki i testować na nich przedłużanie, ale nie byłam zadowolona. Klej posklejaą mi rzęsy w kępki, mało tego moje rzęsy zaczęły wypadać - słowem: HORROR. Oczywiście kosmetyczka nie chciała słyszeć o oddaniu pieniędzy , więc zrobiłam jej antyreklamę, potem ten zakład został zamknięty czy przeniesiony ... ale ja już ie dam się namówić na drugi taki zabieg.
08 listopad, 2010 o 14:00 Odpowiedz
08 listopad, 2010 o 14:00 Odpowiedz
gladys: zamiast drogieo zabiegu u kosmetyczki - polecam sztuczne rzęsy do samodzielnego przylepienia w domu: Polecam sztuczne rzęsy nr 32 MAC - nie są najłatwiejsze w montowaniu, ale wyglądają tak naturalnie, że można je nosić na co dzień, równie dore są rzęsy Kryolan - są wygodne w noszeniu, a paseczek mocujący jest tak cieniutki, że nie ma konieczności maskowania go eyelinerem
07 luty, 2011 o 14:49 Odpowiedz
07 luty, 2011 o 14:49 Odpowiedz
