Kocham ją ...co robić????prosze odpowiedzcie dziewczyny no co chodzi

abrakadabra0000: Witam was ...mam problem ze swoją dziewczyną ... Jesteśmy juz razem 1,5 roku a mieszkamy z sobą 0,5 roku ...na początku jak to zazwyczaj bywa bardzo dobrze się wszystko układało ale teraz jest już trochę inaczej itak;Bardzo kocham swoją dzxiewczynbe i robie dla niej wszystko co chce ale czasami nie mam już siły i czegoś nie zrobie po prostu ze zmęcenia ona ma do mnie o to pretęsje dlaczego ???pracuje na 2 etaty w każdą sobote i niedziele i na tygodnoiu 8 godzin w domu gotuje ,sprzątam ,robie zakupy ,wstyaje robie Swojej dziewczynie kanapki do pracy i obiady jak wraca z pracy robie jej kolacje i sprzątam ...po prostu ją kocham i wszystko robie dla niej ale od ok 2 miesięcy sytuacja zaczyna robić się dziwna ona wymaga odemnie coraz więcej a ja już nie mam siły ,w pracy się naprawde napracuje bo nie mam jej lekkiej i jestem bardzo zmęczony tymbardziej że nie mam wolnego wogóle .. zaczołem się buntować i tłumaczyć że nie daje rady wszystkiego robić sam co powoduje kłutnie między nami bo ona twierdzi że ona też pracuje i nie ma kiedy mi pomóc...ale to nic jej zachowanie ogólnie zaczeło się zmieniać w stosunku do mnie a mianowicie cały czas się mądrzy , rozkazuje mi ,wszystko ma być tak jak ona chce a jak nie to grozi że odejdzie ,powoli zaczyna mnie wyzywać najpierw ogólnie że mężczyżni to debile i barany ze nic nie wiedzą sa sa głupi itd a pużniej do mnie indywidualnie że jestem głupi nierozumny itd a jak sie postawie to mówi że jestem agresywny wybuchowy i ze tak ni mge bo musze być spokojny i siedzieć cicho ... nie wiem co mam robic bo kiedyś się tak nie zachowywała i co się z nią stało ??? bardzo mnie to zachowanie denerwuje co powoduje kłutnie między nami coraz częściej ..chciałem porozmawiać z nią o tym to słysze daj mi spokuj . bo mnie jeszcze bardziej złościsz jak tak mówisz ... nie wiem co mam więc robić ..naprawde ją kocham i nie dopuszczam myśli że moglibyśmy się rozstać ...proszę was o pomoc może wy coś zaradzićie co zrobić???
03 styczeń, 2012 o 00:19 Odpowiedz
