gladys: wizyta w seks shopie. nie zrozum mnie zle wybierz się sama albo z partnerem do sex shopu, ale nie jakiegoś obskurnego. Wybierzcie jakiś z profesjonlaną obsługą, można tam kupić naturalne i chemiczne afrodyzjaki, np hiszpańskie muszki
a nie jest on przypadkiem zestresowany?
27 styczeń, 2010 o 13:32 Odpowiedz
Kiedy partner niedomaga...

postacnowa: Kiedy partner niedomaga.... Mam do Was pytanie - co poleciłybyście dla mężczyzny, który ma problemy z uzyskaniem i utrzymaniem wzwodu? Bardziej rekomendowałybyście np. jakieś domowe sposoby na poprawę libido, a może środki ziołowe..
27 styczeń, 2010 o 13:11 Odpowiedz

postacnowa: A coś z apteki?. Nie wiem czy afrodyzjaki z sex shopu mogłby tu pomóc. Bardziej myslałam o czymś takim jak środek na bazie ziół - Penigra albo permen? Co myślisz o takich środkach?
28 styczeń, 2010 o 11:39 Odpowiedz
28 styczeń, 2010 o 11:39 Odpowiedz

justynaL: trzeba próbować. A może wizyta u ginekologa by pomogła? Wiem że dla mężczyzny jest to krępujące, ale to jest po prostu lekarz. Więc jeśli problemy nie są natury psychologicznej, może warto by zasięgnąć opinii lekarza. Środki ziołowe jak najbardziej można wypróbować, nie są szkodliwe a może w jakiś sposób pomogą.
28 styczeń, 2010 o 21:37 Odpowiedz
28 styczeń, 2010 o 21:37 Odpowiedz

postacnowa: Zioła mogą pomóc. Też myślę, że jak na bazie ziół, to nie zaszkodzi.
W sytuacji, kiedy nie jest to całkowita impotencja, tylko po prostu niedomagania myślę, że przyczyn trzeba szukać w ogólnej niedyspozycji organizmu (stąd propozycja ziół) lub psychice.
29 styczeń, 2010 o 10:13 Odpowiedz
W sytuacji, kiedy nie jest to całkowita impotencja, tylko po prostu niedomagania myślę, że przyczyn trzeba szukać w ogólnej niedyspozycji organizmu (stąd propozycja ziół) lub psychice.
29 styczeń, 2010 o 10:13 Odpowiedz

halusia: niedomagania partnera. Ja myślę, że należy wybrać się do seksuologa, przecież oni po to są.Nie ma co kombinować a może...Może nawet będzie potrzebna wizyta dwojga. Seksuolog doradzi co robić , a może nawet zaleci fachową terapię. Nie ma co się wstydzić.Tak pracuj nad swoim partnerem aby sie zgodził.Wierz mi to się opłaca, bo w końcu taka jest prawda , że tego faceta potrzebujemy też i do łóżka.edface)
29 styczeń, 2010 o 14:29 Odpowiedz
29 styczeń, 2010 o 14:29 Odpowiedz

zielony kot: a jak rano?. po pierwze- jesli ranne wzwody sa, to najprawdopodobniej przemeczony, stres i tak dalej. jesli ich nie ma- to juz kwestia biologiczna. z penigra mozna sprobowac, i z witamina e (poprawia ukrwienie okolic miednicy) ale ja bym jednak do lekarza wypchala- moze byc urolog,nie koniecznie seksuolog, ciezko Ci bedzie znalezc za darmo, ci prywatni sa drodzy, no i musi byc to lekarz- seksuolog, a nie seksuolog-psycholog. a on da skierowanie na badania krwi, bo tu juz moze byc wiele przyczyn. nie ma co sie wstydzic, z reszta, urolog to taki bardziej 'meski' lekarz.
30 styczeń, 2010 o 14:11 Odpowiedz
30 styczeń, 2010 o 14:11 Odpowiedz

postacnowa: Ranne wzwody. Czyli wyznacznikiem są według Ciebie poranne wzwody. A jeśli się pojawiają, a w trakcie dnia jest z tym problem tzn. że wynika to z ogólnego przemęczenia organizmu, a moze to kwestia psychiki?
Wizyta u lekarza oczywiście nigdy nie zaszkodzi, ale przy dzisiejszych cenach prywaciarzy myślę, że warto spróbować z czymś bez recepty na własną rekę - tak na początek i zobaczyć czy będą efekty.
03 luty, 2010 o 12:53 Odpowiedz
Wizyta u lekarza oczywiście nigdy nie zaszkodzi, ale przy dzisiejszych cenach prywaciarzy myślę, że warto spróbować z czymś bez recepty na własną rekę - tak na początek i zobaczyć czy będą efekty.
03 luty, 2010 o 12:53 Odpowiedz

storczyk: bądź namiętna. mieliśmy podobny problem, zrobiłam się podejrzliwa, zazdrosna. To podobno normalne, że poczułam wtedy wielką ochotę na seks. Ale nie taki zwykły... w normalnym sklepie kupiłam fajną bieliznę, wieczorem sporo winka, świece, namiętne pocałunki już po przyjściu z pracy( jesteśmy 26 lat po ślubie!), nowe pozycje, zatracenie.... Teraz mam wyrzyty sumienia, że wcześniej na to nie wpadłam, że tylko buzi-buzi, pozycja nr 1,2 lub 3, seks wieczorem przy zgaszonych światłach itp.. Nasza miłość kwitnie jak nigdy dotąd! Moja rada, dajcie dziewczyny więcej z siebie!
05 luty, 2010 o 18:33 Odpowiedz
05 luty, 2010 o 18:33 Odpowiedz
