, co się porobiło na tym świecie....Zawsze mi się wydawało, że wiek średni to po 40-stce i około 50-tki, ale może się mylę...a jeśli chodzi o kryzys w wieku lat 30stu to tak ten często przychodzi na ludzi w tym wieku, niezależnie od płci, wielu/wiele z nich nie ma partnera, rodzina ciśnie, a to na znalezienie kogoś, jak już kogoś znajdą to na dziecko, albo najlepiej od razu 2...człowiek musi być bardzo odporny psychicznie żeby się nie dać zdołować, ale nie jest to takie proste. Wielu 30-latków ma dziś problemy ze znalezieniem stabilnego zatrudnienia i przez to często muszą jeszcze pomieszkiwać z rodzicami, bo nie byliby w stanie utrzymać się za marne pieniądze z pracy, której poświęcają nawet połowę swojego dnia, potem nie zostaje im już chęci na nic...życ nie umierać, nie ma co...widzę to na przykładzie swoim i moich koleżanek i kolegów...właściwie wielu 30latków czuje się po prostu jak 5-te koło u wozu...
Życzę sobie i innym około 30latkom i wyżej więcej szczęścia w życiu i poprawy sytuacji życiowej w jak najkrótszym czasie...inaczej kryzys 30latków będzie trwał jeszcze do 40 roku życia i dalej...że tak zakończę optymistycznym akcentem.
14 luty, 2012 o 10:15 Odpowiedz

