loading
Dodaj do ulubionych Dodać na Twitter Dodaj na facebook

Strona główna » Bloger » ciasto czekoladowe z serem w kształcie serduszek
14.02.2012

ciasto czekoladowe z serem w kształcie serduszek

Blog: My sweet life, my tasty world
wszystkie wpisy blogu odwiedź blog
ciasto czekoladowe z serem w kształcie serduszek
ciasto czekoladowe z serem w kształcie serduszek

W Gliwicach jest pewna kawiarnia, Cynamon Cafe, którą bardzo lubię. Przytulne miejsce, pełne miłych wspomnień. Serwują tam jedno z najlepszych ciast na świecie - sernik w cieście czekoladowym z sosem czekoladowym na gorąco <3 Jak sobie o tym cieście pomyślę to się rozpływam. Jakiś czas temu naszła mnie na nie chęć, więc postanowiłam wypróbować połączenie ciasta czekoladowego z sernikiem. Efekt wyszedł trochę inny od zamierzonego. Okazało się, że mój najlepszy przepis na murzynka nie radzi sobie z wyrośnięciem pod warstwą serową (wyszedł rasowy, przepyszny zakalec czekoladowy), w zamian za to postanowiłam porcjom nadać ciekawy kształt i wycięłam z całego ciasta serca.

Składniki na blachę 24x30cm (może być i mniejsza, wtedy ciasto wyjdzie większe):

ciasto czekoladowe:

-1 margaryna/masło

-pół szklanki mleka

-szklanka cukru

-4 łyżki kakao

-tabliczka czekolady

-4 jaja

-2 szklanki mąki

-łyżka proszku do pieczenia

Do garnka wlewamy mleko, dorzucamy masło, połamaną czekoladę, kakao i cukier. Roztapiamy wszystko na gładką masę. Po ostudzeniu przesiewamy mąkę z proszkiem i mieszamy, dodajemy żółtka i znów mieszamy. Na koniec ubijamy białka na pianę i łączymy delikatnie z masą czekoladową. 

sernik:

-50 dag sera, najlepiej wielokrotnie zmielony twaróg do serników

-3 jajka

-2/3 szklanki cukru

-cukier wanilinowy

-budyń waniliowy

Ser mielimy, jeśli trzeba. Z jajek i cukru ucieramy kogel-mogel, dodajemy porcjami ser. Następnie dodajemy budyń i mieszamy. Na koniec ubijamy pianę z białek i delikatnie łączymy.

Na blachę wylewamy połowę ciasta czekoladowego, na to część serową, na górę resztę ciasta czekoladowego. Pieczemy w 175 stopniach przez ok godzinę. Studzimy w lekko otwartym piekarniku.

***Dojechaliśmy bezpiecznie, w Dreźnie wiele nie zobaczyliśmy, bo byliśmy padnięci, a trzeba się było zerwać białym świtem. Wczoraj wstaliśmy dość późno, żeby pojechać na stok koło 12 :) 1803m osiągnięte, zaliczone kilka tras, które były świetnie przygotowane. Bardzo mało ludzi, jeździliśmy na okrągło. Wieczorem była mała impreza urodzinowa (szwagier L.), upiekłam mini tort czekoladowy. Dzisiaj jeździmy cały dzień, i mam kilka zdjęć...

Podoba mi się ten wpis

http://siksowna.blogspot.com/2012/02/ciasto-czekoladowe-z-serem-w-ksztacie.html

wszystkie wpisy blogu

Copyright 2012. Ladiva.pl: Uroda, Moda, Zdrowie, Ciąża, Dzieci, Forum kobiety... . All rights reserved.