Samoopalacze
Aplikacja kremuZ każdej strony słyszymy ostrzeżenia o negatywnym wpływie promieniowania słonecznego, które jest coraz bardziej niebezpieczne. Docierają do nas informacje, że proces przedwczesnego starzenia skóry jest w 80% spowodowany dłuższym przebywaniem na słońcu… A mimo to podoba nam się opalenizna, bo: opalona skóra jest tak zmysłowa i uwodzicielska, makijaż lepiej na niej wygląda, seksowna sukienka z odkrytymi plecami jest bardziej wyzywająca. Jednak opalaniu na słońcu towarzyszy duże ryzyko. Co więc możemy zrobić? Zazwyczaj sięgamy po samoopalacze.
W ostatnim czasie na rynku pojawiło się mnóstwo takich produktów, jednak kupujących również nie brakuje. Produkty samoopalające są dostępne w postaci płynów, sprejów lub kremów. Mają za zadanie nadać skórze upragniony odcień brązu, a jednocześnie umożliwiają uniknięcie groźnego wroga, jakim jest słońce. Mogą one również ograniczyć negatywne skutki opalania, dzięki zawartości substancji zwanej DHA, będącej pewnego rodzaju sztucznym cukrem. W kontakcie z promieniowaniem słonecznym i tlenem z powietrza, pomaga on uzyskać sztuczną opaleniznę.
Oprócz faktu, że produkty tego typu nie zmuszają nas do przebywania na słońcu, dodatkowo zapewniają pożądane nawilżenie skóry.
Różnica między płynem, sprejem i kremem polega na łatwości aplikacji. Jeżeli chodzi o sposób stosowania, najłatwiejszy w użyciu jest sprej, następnie płyn, a na końcu krem (po nałożeniu mogą pojawić się plamy). Jak można sobie łatwo wyobrazić, sprej rozpyla się na ciało, natomiast pozostałe dwa produkty nakłada się w małych ilościach na skórę i lekko wmasowuje okrężnymi ruchami. Jeżeli pojawią się plamy, nie panikuj, nałóż na nie trochę środka złuszczającego i lekko potrzyj.

