Tata przy porodzie?
„A mój mąż nie chce...
Jak go przekonać?Dlaczego tak?
Obecność ojca przy porodzie ma wiele zalet:
- Mężczyzna czuje się uczestnikiem wydarzeń, a nie tylko obserwatorem czekającym na korytarzu.
- Wzmacnia więź mężczyzny z kobietą.
- Wzmacnia więź ojca z dzieckiem.
- Uświadamia mężczyźnie, jak trudnym i bolesnym przeżyciem jest poród. Chroni przed ewentualnym bagatelizowaniem roli kobiety-matki.
- Mężczyzna może pomóc zarówno swojej kobiecie, jak i położnej, pielęgniarkom.
- Czuwa nad bezpieczeństwem i spokojem kobiety. Jest to szczególnie ważne wobec aktualnego braku zaufania do szpitali i służby zdrowia.
- Poród jest sprawdzianem dojrzałości mężczyzny, który jako najbliższa osoba powinien towarzyszyć kobiecie w tym trudnym wydarzeniu.
Dlaczego nie
Jednak takie rozwiązanie nie jest pozbawione pewnych wad:
-
Poród może być zbyt mocnym przeżyciem dla wrażliwego na widok krwi mężczyzny.
-
Kobiety obawiają się utracenia seksualnej atrakcyjności dla swojego partnera.
-
Kobiety nie chcą pokazywać się „w takim stanie” ukochanemu mężczyźnie – spocone, krzyczące, tracące panowanie nad nerwami, we krwi.
-
Drastyczny widok, np. rozcinanego krocza, może głęboko utkwić w pamięci mężczyzny i być przeszkodą na drodze do udanego życia seksualnego.
„A mój mąż nie chce..."
Czy przekonywać mężczyznę, że jego obecność przy porodzie jest konieczna, jeżeli sam nie wykazuje takiej woli?
- Na pewno nie zmuszaj.
- Nie bierz odmowy do siebie. Nie oznacza to, że mąż cię nie kocha lub nie zależy mu na dziecku. Może po prostu boi się tego przeżycia. Jest to dla niego nieznane, więc się nie dziw.
- Jeżeli naprawdę bardzo ci zależy na jego obecności, wytłumacz, dlaczego jest to dla ciebie takie ważne.
- Opowiedz, jak będzie wyglądał poród, przygotuj mężczyznę na to przeżycie. Gdy będzie wiedział, co go czeka, będzie spokojniejszy.
- Możesz przyprowadzić męża do położnej lub innej kompetentnej osoby, która zapozna go z tematem.
- Jeśli boi się widoku krwi, a ty utracenia atrakcyjności, umówcie się, że będzie cię trzymał za rękę lub podawał wodę, nie musi siedzieć koło lekarza i zaglądać ci w krocze.
- Umówcie się, że jeśli tylko poczuje się słabo lub nie będzie w stanie dłużej wytrzymać, wyjdzie z sali porodowej. Mężczyzna lepiej się poczuje, gdy wie, że dajesz mu taką furtkę bezpieczeństwa i będziesz potem miała pretensji, np. że uciekł.
Co zrobić, jeśli mąż chce, a ty nie jesteś przekonana do takiego pomysłu?
- Raczej trudno kategorycznie mu zabronić. W końcu to także jego dziecko.
- Przeczytaj o korzyściach z tego wynikających – to naprawdę może was zbliżyć.
- Jeśli boisz się utracenia atrakcyjności, pomyśl, że nie powinnaś się wstydzić fizjologii przed najbliższą osobą. W końcu w przypadku np. ciężkiej choroby, to także on będzie się tobą zajmował.
- Poza tym, jeżeli sam czuje się na to gotowy, to ciesz się, że jesteś z takim dojrzałym mężczyzną.
