Tata przy porodzie?
Tata przy porodzie?Tata przy porodzie?
Wczoraj...
Kiedyś to szpitalna poczekalnia była miejscem, gdzie zdenerwowani ojcowie oczekiwali na pojawienie się na świecie ich potomka. Dopiero po zakończeniu porodu położna pokazywała im świeżo narodzone dziecko. Ojciec czekał z kwiatami dla żony i najczęściej szybko wracał do kolegów, aby uczcić tą cudowną chwilę.
...i dzisiaj
W obecnych czasach to kobiety najczęściej nalegają na to, aby partner był obecny podczas porodu. Tę opinię podzielają także lekarze i psychologowie. Dlatego mężczyzna staje przed koniecznością uczestnictwa w porodzie, ponieważ takie jest oczekiwanie społeczeństwa. Nierzadko zdarza się, że robi to wbrew własnej woli, aby nie martwić kobiety, ani nie wyjść na „złego ojca". Są także mężczyźni, którzy bardzo przejmują się rolą taty i nie wyobrażają sobie, żeby nie być obecnym przy narodzinach. Czy da się rozstrzygnąć, które podejście jest lepsze? Chyba nie.

