Niepłodność? Zmień dietę!
Niepłodność? Zmień dietę!
Bezpłodność? Zmień dietę!Jeśli na próżno starasz się o poczęcie dziecka, a lekarze nie mogą znaleźć właściwej przyczyny lub nieskutecznie starają się ją leczyć, wiedz, że wina może leżeć po stronie złego stylu życia, a zwłaszcza złego odżywania. Zmiany powinny dotyczyć twojego partnera.
Czego unikać:
- Diety – podczas stosowania różnych diet odmawiasz swojemu ciału składników odżywczych, których pilnie potrzebuje do funkcjonowania w cyklu zaprogramowanym przez naturę. Kiedy odmówisz mu tej opcji, nie zdziw się, że zacznie się buntować w najbardziej nieodpowiednim dla ciebie momencie. Dla kobiet jest zwłaszcza bardzo ważne, aby utrzymywały optymalny poziom tłuszczu w organizmie - co najmniej 18% masy ciała. Jeśli liczba ta jest mniejsza niż 18%, w twoim ciele dochodzi do wahań hormonalnych, a w wyniku tego do zaburzeń owulacji.
- Antykoncepcja hormonalna – jeśli planujesz zajść w ciążę, a jeszcze używasz hormonalnych środków antykoncepcyjnych, odstaw je jak najszybciej. Kobiecie, która używa przez długi okres takiego rodzaju antykoncepcji, zmniejszona płodność pozostaje jeszcze kilka miesięcy. W tym przypadku wzbogać swoją dietę o produkty spożywcze zawierające mangan, który zwiększa działanie estrogenu (orzechy, groch, owies, chleb żytni, kiełki pszenicy).
- Otyłość – niewątpliwie duża waga nie przynosi korzyści ani twojemu ciału, ani tym bardziej próbom poczęcia dziecka. Uporządkowanie jadłospisu jest bardziej niż konieczne!
- Alkohol – unikaj dużej konsumpcji alkoholu, bowiem uniemożliwia on wchłanianie witamin z grupy B, a także pierwiastków, takich jak cynk i żelazo.
- Herbata – równie niekorzystny wpływ ma częste picie herbaty, ponieważ obniża ona wchłanianie żelaza.
- Nikotyna – ma niekorzystny wpływ na nasienie twojego partnera, ogranicza ich ilość plemników lub je spowalnia.

Każda dieta powinna być dobrana indywidualnie, na pewno jednak warto stosować się ogólnych wytycznych zawartych w artykule.
Jestem na diecie doktor Jaskowskiej już cztery tygodnie i czuję się bardzo dobrze. Waga w dół, a zespół napięcia przedmiesiączkowego jak ręką odjął. Myślę, że dietą można wyregulować gospodarkę hormonalna. Trzeba być tylko konsekwentnym. jak we wszystkim :).