Moje zdolne dziecko
Jak rozwijać talent?
Jak rozwijać talent?Jak poznać utalentowane dziecko?
- Ma oryginalne pomysły
- Widać, że poznawanie nowych rzeczy sprawia mu przyjemność
- Lubi czytać, uczyć się
- Zadaje pytania, chce znać przyczynę
- Przewodzi w grach i zabawach
- Wcześnie zaczęło czytać, pisać, malować
- Przejawia szczególne poczucie rytmu
- Wystukuje rytm palcami, szybko podchwytuje melodię
- Jest zdolne manualnie
- Dużo rysuje, jego obrazki są nietypowe
- Nie zraża się, gdy coś mu się nie uda
- Jest radosne
- Jest pewne siebie
Przede wszystkim: obserwuj
- Dawaj dziecku możliwość spróbowania różnych aktywności, już od najwcześniejszych lat życia.
- Nie martw się, gdy dziecku coś się nie podoba, np. nie chce chodzić na rytmikę. Może polubi kółko malarskie?
- Patrz jak bawi się z rówieśnikami, jaki rodzaj aktywności wybiera, czy jest przywódcą czy raczej woli podporządkować się komuś innemu.
- Jeśli widzisz, że dziecko szczególnie coś lubi, pozwól mu spędzać czas w taki sposób, stwórz możliwości (np. kup farby, kredki, bloki).
- Pokaż możliwości swojego dziecka profesjonaliście, on oceni czy warto zapisać go do szkoły muzycznej lub sportowej.
Mam uzdolnione dziecko. I co dalej?
Wspieraj zdolności swojego dziecka:
- Zaakceptuj zdolności swojego dziecka, nawet jeśli ty chciałaś, aby zostało lekarzem, a ono nie widzi świata poza rysowaniem lub graniem na pianinie.
- Pozwalaj dziecku realizować zainteresowania, nawet jeśli trochę cię to denerwuje. Wiadomo, powtarzanie tej samej melodii na skrzypcach nie jest przyjemne dla ucha, ale przecież każdy artysta zaczynał od zera. Dziecko musi czuć twoje wsparcie.
- Nie wymagaj, aby dziecko kontynuowało twoje zainteresowania. Nawet jeśli ty byłaś w szkole wybitną matematyczką, twoja pociecha może normalnie nie lubić tego przedmiotu. Nie zmuszaj zatem do niczego, ani nie rób wymówek.
- Nie umniejszaj zainteresowań dziecka.
gieki20 styczeń, 2011 o 10:27
Nauka języków to podstawa. I fajnie jest móc nauczać je w domu. Ale przyznaję - Maksa nie znam. A jeśli chodzi o inne zajęcia, to wydaje mi się, że podstawą jest obserwowanie swojego dziecka. Obserwowanie i pokazywanie mu różnych rzeczy. Z pewności po czasie, okaże się, co je najbardziej interesuje.
raczek20 styczeń, 2011 o 00:02
Ja też odkryłam ostatnio talent dziecka do nauki języków obcych. W sumie przez przypadek, bo ot tak dostał zestaw książeczek do nauki angielskiego "Angielski z Maksem" i okazało się, że po pierwsze bardzo przypadł mu do gustu nie tylko Maks-dżdżownica, która jest bohaterem książki, ale też język Maksa. Mały już umie całą serię prawie na pamięć. teraz myślimy jak to pociągnąć dalej tak by nie zmarnować talentu.

