Jak panować nad emocjami?
Poskramiać czy uwalniać?
Poskramiać czy uwalniać?Poskramiać czy uwalniać?
„Dziewczynka musi być grzeczna”, „nie bądź humorzasta”, „chłopcy nie płaczą” – znasz te zdania? W ten sposób dorośli często wpływają na dziecięce emocje. Dziecko, któremu zabrania się reagować w naturalny dla niego sposób, zaczyna je „zamrażać”. W dorosłym życiu nie potrafi ich nazwać i nie przeżywa świadomie swoich uczuć. Dlatego powinno mieć możliwość spontanicznego wyrażania emocji, aby jako dorosły człowiek, nie mieć problemu z budowaniem relacji z ludźmi. Dlatego emocji nie można ze swojego życia wyeliminować!
Czasem jednak trzeba je poskromić:
- Nie rozładowuj emocji na niewinnych osobach! Gdy wstałaś lewą nogą, a na dodatek ochlapał cię autobus, nie krzycz na współpracownicę pod byle pretekstem. Ona nie jest winna twojego złego humoru.
- Mów o swoich odczuciach, a nie oceniaj innych osób. Gdy kolega zapomniał ci oddać książkę, powiedz „jestem wściekła, bo bardzo mi dzisiaj była potrzebna”, a nie „jesteś beznadziejny, bo znowu zapomniałeś”.
- Oddzielaj osoby od ich postępowania. Robisz dziką awanturę mężowi, bo zostawił na środku pokoju brudne skarpetki? Wypominasz mu przy okazji wiele innych wad? Zastanów się co cię wkurza – mąż czy zostawianie brudnych skarpetek? Zapewne to drugie. Wyrażaj się precyzyjnie, to i on zrozumie, o co ci chodzi, zamiast się obrażać i kłócić.
- Pamiętaj o profesjonalizmie w pracy. Owszem – emocje trzeba okazywać w kontaktach z ludźmi, ale w niektórych sytuacjach trzeba je odstawić na bok. Nie krzycz na piętnastego klienta, który prosi o trzecią parę butów, a potem nie kupuje żadnej. To twoja praca. Jeśli nie panujesz nad emocjami – może pomyśl o zmianie?
- Słuchaj swojego ciała. Jeśli wiesz, że jutro dostaniesz miesiączkę, jesteś smutna i rozdrażniona, nie rób awantury w pracy, ani nie poruszaj trudnych tematów w domu. Odłóż to na później, zrelaksuj się i poczekaj, aż wróci dobry nastrój.
