Włoski outlet Fidenza Village
Outlet Fidenza VillageKobiety są zaskakujące. Mężczyzn fascynuje wiele zapełnionych wieszaków w szafkach, butów w pudełkach i różne rodzaje torebek, troskliwie zapakowane w woreczki ochronne, a do tego często wymiana fraza: „Boże mój, znowu nie mam co na siebie założyć!"
Prawda, nigdy nie ma dość cudownych rzeczy, które zostały stworzone, żeby nas rozweselić, zrobić pięknymi i dać poczucie wyjątkowości. Wiele razy musimy kłamać, ile kosztowały „te szmaty”. Często też ukrywamy kupione rzeczy głęboko we własnych szafach i kiedy minie jakiś czas, wyciągamy je i udajemy, iż leżą u nas już od zawsze. Robimy to tylko dlatego, żeby nie oskarżano nas, iż ciągle zmieniamy ubrania. Szczególnie te, które ignorują powiedzenie, że włosy są koroną piękna. Jeśli nie możemy pogodzić się z bujną grzywą, jak u brunetki z reklamy, powtarzamy sobie w głowie, że to szata zdobi człowieka...
Co byście powiedzieli, żeby uniknąć drogiej odzieży w naszej rodzimej sieci i wybrać się w świat? Tam już zrozumieli, że odpowiedzią na kobiece pragnienia są zakupy w outletach. Miejscach, gdzie światowym kolekcjom kończy się ważność lub jakość.
We Włoszech czeka na Was outlet Fidenza Village. Można tam dojechać autostradą A1 z Mediolanu w kierunku Bolonii. Według oficjalnych źródeł, zajmie to godzinę (64 km), ale zazwyczaj autostrada jest zatłoczona. Włochom nie wystarczyłoby na drodze nawet dziewięć pasów, bądźcie więc spokojne i cierpliwe! Albo skorzystajcie z transportu publicznego, który jeździ z głównego dworca w Mediolanie. Można posłużyć się autobusem lub pociągiem i wysiąść bez przesiadek w Fidenza. Później jechać darmowym autobusem podmiejskim, jeżdżącym pomiędzy dworcem i outletem, co 40 minut. W końcu dotrzecie do kobiecego raju.
