Chloé – luksusowe prêt-à-porter!
Chloé - pokaz modyParyż lata 50-te ubiegłego wieku. Czasy, kiedy dyktatura mody była w rękach twórców Haute Couture. Epoka doskonałych jakościowo ubrań szytych na miarę z dobrych materiałów. Były to czasy, kiedy mniej zamożne klientki mogły tylko po cichu zazdrościć tym dobrze ubranym, a te zręczniejsze mogły same kopiować drogie modele.
W tym właśnie momencie na scenie pojawia się Gaby Aghion, z pochodzenia Egipcjanka, piękność z nowatorskim podejściem do mody, z wyczuciem stylu i talentem marketingowym. Wychwyciła dziurę na rynku i stała się pionierką tego, co dziś uważamy za konfekcję.
Gaby Aghion założyła w 1952 roku dom mody Chloé. Stała na jego czele przez 15 lat, a tworzeniem lekkich, kobiecych, ręcznie szytych strojów zdefiniowała pojęcie prêt-à-porter, czyli ubrań gotowych do noszenia.
Dom mody Chloé zawsze stał otworem dla młodych projektantów. W 1966 zaczynał tu jako 28-letni Karl Lagerfeld, który po latach wrócił do Chloé i był jej szefem w latach 1992 -1997.
Kolejną znaną twarzą związaną z marką jest Stella McCartney, która projektowała dla Chloé w latach 1997-2001. Asystentka Stelli i jednocześnie koleżanka z prestiżowej szkoły Central Saint Martin College of Art and Design, Phoebe Philo przejęła jej obowiązki w roku 2001 i pracowała tam do roku 2006. To za jej czasów światło dzienne ujrzał słynny model torebki Chloé - Paddington (model z kłódką ) - prawdziwa ikona w świecie damskiej galanterii.
Kiedy Phoebe Philo przyjęła propozycję pracy dla innej marki – Celine, zastąpił ją Paulo Melim Andersson, co wywołało zaskoczenie w świecie mody. Zgodnie z tradycją oczekiwano, że stanowisko głównego projektanta przypadnie asystentowi tego odchodzącego. W końcu doszło do tego po 18 miesiącach, i od tego czasu marce Chloé szefuje wspomniana Hannah McGibbon.
Jednak jej sytuacja nie jest łatwa. Często jest porównywana do swojej poprzedniczki, wytyka się jej odejście od tradycyjnego, znanego od lat stylu Chloé.
Typowy dziewczęcy styl, „chic look“, kokardki, falbanki, krótkie spodnie wymagające posiadania nóg jak gazela, buty na platformach, wesołe torebki i naszyjniki zostały zastąpiony wygodnymi butami, niskimi sandałami, klasycznymi żakietami o męskim kroju i półdługimi płaszczami. Dopełnieniem są golfy, spodnie z wysokim pasem, a także dzwony.
