Jak przeżyć rozstanie?
Faza regeneracjiPo nieprzespanych nocach, po przepłakanych dniach, po niszczeniu wspólnych zdjęć i ostentacyjnym wyrzucaniu jego rzeczy przychodzi w końcu ten moment: już tak nie boli, już nie jest tak smutno. Zauważasz, że możesz się śmiać, masz ochotę dobrze wyglądać i wyjść wreszcie z domu.
Zaczynasz dostrzegać, że nie wszystko w tym świecie „bez Niego” jest takie złe: w lodówce nie ma już kaszanki, którą tak lubił, telewizor i całe łóżko są tylko dla ciebie, nie brakuje ci jego porozrzucanych skarpet, a już na pewno nie jego chrapania.
Kontaktowanie się z byłym, żeby mu pokazać, że już ci na nim nie zależy, może być kuszące, ale teraz jest właśnie czas, żeby skupić się na tych elementach życia, które nie są częścią niego.
Możesz potrzebować dystansu do wspólnych znajomych przez jakiś czas, a już na pewno nie spiesz się do następnego związku. Musisz odbudować poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa.

