Afrodyzjaki – magia czy nauka?
Afrodyzjaki zwiększają apetyt na seksAfrodyzjaki – magia czy nauka?
Są znane od najdawniejszych czasów. Kiedyś przypisywano im magiczną moc, dzisiaj wiadomo, że swoje działanie zawdzięczają specyficznym związkom chemicznym. Są wśród nich afrodyzjaki naturalne oraz preparaty w postaci kropel lub tabletek. Wszystkie mają zapewnić to samo działanie: zwiększyć ochotę na seks. Czy warto korzystać z afrodyzjaków?
Afrodyzjaki to substancje zwiększające popęd płciowy oraz potencję. Znane są od dawna w medycynie ludowej. Odkryto, że spożywanie niektórych produktów, wdychanie naparów oraz nacieranie powoduje wzmożoną aktywność seksualną. Często graniczyło to z magią i przesądami. Wierzono bowiem, że podobne działanie ma, na przykład, picie naparu z włosów ukochanej osoby. Teraz wiemy, że to jedynie zabobon, a za rozbudzenie seksualne odpowiedzialne są związki chemiczne zawarte w niektórych ziołach, roślinach i zwierzętach. Wpływają one miejscowo na zakończenia nerwowe, ośrodki seksualne w rdzeniu kręgowym i układzie nerwowym, strefy erogenne, podrażniają okolice narządów płciowych. Najbardziej znanymi afrodyzjakami są johimbina, strychnina i kantadryna.
Skąd nazwa?
Słowo „afrodyzjak” pochodzi od łacińskiego aphrodisiacum, co oznacza „kamień miłości”. To słowo natomiast pochodzi od greckiego aphrodisio czyli „rozkoszy płciowej”. Ta nazwa natomiast to bezpośrednie nawiązanie do greckiej bogini Afrodyty – symbolu miłości, płodności i pożądania.


